Brak zaufania paraliżuje obrót gospodarczy.
Zaufanie jest smarem, który umożliwia prowadzenie biznesu bez tarcia i stałej obawy o dotrzymanie kontraktu. Prowadzenie biznesu z partnerami, do których mamy zaufanie jest samą przyjemnością i zwykle daje wyższą rentowność. Wyższą o zbędne koszty zabezpieczeń, wyższą o nieponiesioną stratę czasu i o możliwości działania od razu, gdy „okno okazji” przed nami się otworzy na symboliczne pięć minut.
Zwykle zaufanie mamy do niektórych, znanych nam osób, ale trudno je mieć do anonimowego rynku. Dlatego pojawiły się pieniądze, będące dawniej dobrowolnym, a dziś wymuszonym przez władze środkiem wymiany, do którego musimy mieć zaufanie. Potem banki przyszły z pieniądzem w formie zapisu elektronicznego. Zostały poddane ścisłym regułom nadzoru finansowego, abyśmy chcieli im zaufać.
Żyjemy w świecie licznych pośredników zaufania: notariuszy, banków, ubezpieczycieli, giełd, depozytów papierów wartościowych i jednostek rozliczeniowych naszych transakcji, którym ufamy siłą nawyku i płacimy im za istnienie. Za to, że gwarantują wiarygodność poświadczeń i poprawność rozliczeń na poziomie zwyczajowo budzącym powszechne zaufanie.
Mechanizm instytucjonalny, kaskadowego budowania zaufania publicznego ma silne ograniczenia.
Bywa uzależniony od władzy politycznej powodując, że rating najlepszej firmy nie może przewyższyć poziomu wiarygodności kraju. To determinuje zawyżane odsetki od kredytów, gdy rynki niżej oceniają wiarygodność, także w kontekście przewidywalności państwa oraz przyszłego stabilnego rozwoju gospodarki i kursu waluty obowiązującej na danym obszarze.

Zbudujmy fabrykę! Fabrykę Zaufania
To całkiem świadome zapożyczenie od Pawła Dąbrowskiego, który w taki własnie sposób zasugerował stworzenie Fabryki Innowacji, dziś znanej jako Fi3.
Ponad dziesięć lat temu, w latach 2006-8, ktoś podający się za Satoshi Nakamoto, widząc masowe kreowanie nowych pieniędzy stworzył Bitcoina, kryptowalutę zabezpieczoną przed inflacją. Są różne wersje tłumaczenia pseudonimu, lecz do mnie trafia ta niezbyt dokładna: Satoshi – „Mądry myśliciel”, Naka – „zawiązek”, Moto – „pochodzenie”. Czyżby pseudonim Satoshi NakaMoto miał sugerować osobę mądrze jasno analizującą związki przyczynowo skutkowe?
Opis logiki działania Bitcoina, czyli tzw. White Paper został opublikowany 31 października 2008 roku. Ale Bitconem zajmiemy się kiedy indziej, gdyż jest tylko pierwszym masowym przypadkiem wykorzystania nowego mechanizmu budowy zaufania, korzystającego z otwartego kodu oprogramowania, Technologii Rozproszonych Ksiąg (DLT) do przechowywania poświadczeń, powiązanych w łańcuchy potwierdzonych automatycznie bloków z rejestrami zdarzeń – Blockchain. Właśnie ta technologia jest czasem zwana Fabryką Globalnego Zaufania.

Niebawem zobaczymy, jak BlockChain przedefiniuje wartość, odbierze tradycyjne role bankom i banksterom, giełdom, ZAiKS-om, ZUS-om i rządom potężnych państw. Będziemy świadkami, jak BlockChain wymieni krwioobieg gospodarki światowej, zabierając prerogatywy zbędne już rządom i potężnym dziś instytucjom.

Pomyślmy wspólnie, jakie produkty wykorzystujące algorytmicznie tworzone zaufanie są ludzkości potrzebne?

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *